To zaczynamy, nie ukrywam nie lubię pisać o sobie, ale spróbuję przekazać kilka zdań.

Początki fotografii przyrody.
Jak dobrze wiesz zawodowo zajmuje się fotografią ślubną i rodzinną tworząc wspólnie z żoną markę Pastelovestudio. Początkowe wyjścia w teren, był to mój sposób na odpoczynek od zgiełku wesel. Pierwsze spacery były bez aparatu, ale jak to mówią, rób zdjęcia tym co masz pod ręką. Wiadomo, że każdy z nas na spacerze ma ze sobą telefon i tak powstały moje pierwsze dokumentalne zdjęcia krajobrazu. Kolejne wyjścia były już bardziej zorganizowane i zabierałem ze sobą coraz więcej sprzętu. Na zdjęciach, nie były tylko zdjęcia krajobrazow, ale czasami pojawiały się przypadkowo napotkane w terenie sarenki. I tak to właśnie w lipcu 2019r założyłem instagram Kraina rozległych pól i łąk. Na którym publikuje do dziś zdjęcia z gminy Kościan i okolic.
Pierwsze Rykowisko
Pierwsze rykowisko, nie da się opisać słowami jaki piękny to spektakl. Polecam wszystkim wyjście w teren w drugiej połowie września, wtedy zaczyna się rykowisko i trwa ok. 4 tygodnie. Samce jeleni w tym czasie zaczynają wydawać głośne odgłosy. Spektakl zaczyna się tuż po zachodzie słońca, a kończą o świcie. I tu chciałbym podziękować Michałowi Czeszak oraz Wojtkowi Błoch za to że zabrali mnie na pierwsze w życiu rykowisko. Niestety nie mam z tego wyjścia zdjęć ponieważ nie byłem przygotowany na to sprzętowo. Był to rok 2020. Po powrocie do domu postanowiłem, za rok wrócę w to samo miejsce i zrobię piękne zdjęcia. Przygotuję odpowiedni sprzęt, pojadę w teren i będę miał piękne kadry na instagram. Jak myślisz, udało się?
Rozczaruję cię. Jest wrzesień 2021, kolejne rykowisko. Jestem w terenie w każdej wolnej chwili, ale nadal nie mam zdjęć. Siedzę i myślę, co poszło nie tak? Po skończonym rykowisku postanowiłem przemyśleć co robiłem źle, i wstyd się przyznać, ale wszystko robiłem źle. Pewnie zadajesz sobie pytanie, co poszło nie tak? Błędów było wiele: zły strój, o złej godzinie wychodziłem w teren, złe maskowanie i wybór miejsca na zasiadkę. I jeszcze wiele innych aspektów. Postanowiłem że za rok nie odpuszczę. Drążyłem temat dalej, poznałem w terenie kolejne osoby i wspólnie z chłopakami tropiliśmy zwierzynę. Dużo czytałem i oglądałem filmów o tematyce tropienia i fotografowania zwierząt. I tak powstały zdjęcia z kanału Obry. Które są małą częścią naszego wspólnego projektu. Życie nad konałem Obry.

Życie nad kanałem Obry
Nastał czas rykowiska w 2022 roku wstając o 4 nad ranem w teren powtarzałem sobie jak mantrę ( uda się, w tym roku się uda ), no i się udało. Finalne zdjęcia powstały już pod koniec rykowiska.
I tu chciałbym podziękować za wspólne godziny i wychodzone kilometry w terenie Radkowi Chąpińskiemu, Hubertowi Mielnikowi i Dawidowi Lemańskiemu oraz Dawidowi Musialskiemu. To wspólnie z chłopakami postanowiliśmy stworzyć projekt Życie nad kanałem Obry.
Pomysł powstał jesienią tego roku. Założenie projektu fotograficznego jest takie. Fotografować życie nad rzeką, oraz okolicznych łąkach i lasach. A uwierz mi dzieje się tu sporo. Występuję tu bardzo duża populacja Jeleniowatych i nie tylko, spotkać można także Bociana Czarnego, Czaple Siwą a nawet widywany jest Bielik. Tak więc projekt jest bardzo rozwojowy i mamy nadzieję że nam się uda zrealizować go w 100%.

Zdjęcia z rykowiska jak powstały
Był mroźni październikowy poranek. Pierwsze przymrozki, wyjechaliśmy w teren. Po dojechaniu na miejsce tradycyjnie poszliśmy na miejsce zasiadki. Rozłożyliśmy sprzęt i czekamy. Wiedzieliśmy, że będzie piękny wschód słońca. Wszyscy w duchu mieliśmy nadzieję, że do pełni szczęścia potrzeba nam tylko modeli. Czekamy cierpliwie, i ku naszemu zdziwieniu o brzasku poruszyło się coś w krzakach. Tak! To były jelenie ze zdjęcia. Spektakl który się odegrał na naszych oczach przerósł nasze oczekiwania. I tak oto powstały zdjęcia Jeleni nad kanałem Obry. Jak to zapewne czytasz, wydaje się to prostą sprawą. Jedziesz w teren siadasz i czekasz na zwierzynę. Niestety rzeczywistość jest inna.
Krótko opiszę jak powstaje planowanie takich zasiadek. Zaczynamy w domu, od oglądanie map google. Następnie w Google Earth sprawdzamy ukształtowanie terenu i co się na nim znajduje. Następnie czas na rekonesans w terenie, są to godziny i kilometry wychodzone w lesie. Kolejnym punktem jest wybór miejsca i obserwacja. Tu trzeba być dobrym obserwatorem a to wymaga cierpliwości i czasu oraz wiedzy o otaczającej nas przyrodzie. Czasem czeka się kilka godzin, aby zrobić kilka zdjęć, a czasem wracamy do domu z pustą kartą. Jednak jak szczęście nam dopiszę i warunek pogodowy, który pozwali wykonać nam wymarzone kadry. Natura urządza nam taki spektakl o jakim marzyliśmy czasami w snach:).
Daniele nad kanałem Odry

Zdjęcia Danieli są kolejną częścią całorocznego projektu Życie nad kanałem Obry.
Projekt ma za zadanie promowanie naszego terenu. Chcemy poprzez zdjęcia pokazać, na jakim pięknym terenie mieszkamy i zwrócić uwagę młodzieży, że można spędzić ciekawie i aktywnie czas na świeżym powietrzu. Spacerując i obserwując przyrodę, możemy naprawdę dużo się nauczyć o zachowaniu i życiu zwierząt. Najważniejszą zasadą fotografii przyrody jest etyka. Musimy wiedzieć kiedy trzeba odpuścić, gdy nasza obecność zaczyna budzi zaniepokojenie i popłoch wśród zwierząt. Zasada jest prosta nie szkodzić.
Projekt powstaje z naszych prywatnych środków. W przyszłości planujemy wydanie kalendarzy oraz wydruki obrazów i innych foto gadżetów.
Dziękuje.
Strona www.damianmusialski.pl

